Rozdział 13 13

Co ja sobie w ogóle myślałam? To była robota. Zlecenie — nic więcej. I takie, którego nawet nie wykonałam jakoś wybitnie.

Czego ja właściwie oczekiwałam? Że mnie uratuje z tego mojego chujowego życia? Że przyjdzie na moją, obsraną stronę świata, kiedy jego strona jest z luksusowych fur i ludzi jak ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie