Rozdział 14 14

MIA

Pracownicy opieki społecznej mrugają do mnie spokojnie z korytarza.

— Panie Lee. — Zmuszam się do uśmiechu. — Pani Deloera. Co was sprowadza tak wcześnie? Myślałam, że następna wizyta jest dopiero w przyszłym miesiącu?

— Nie jest — mówi Howard Lee, z nosem już zadartym, jakby tropił jak pies ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie