Rozdział 37 37

„Dochodź” — rozkazuję.

Jej głowa opada do tyłu. Ciało jej się napina. Jej cipka zaciska się jak imadło, więżąc mnie tak głęboko, że nie dałbym rady się wysunąć, nawet gdybym chciał.

Ale nie chcę. Dziś w nocy chcę zawłaszczyć każdy centymetr jej ciała.

W środku i na zewnątrz — jest moja.

Dochodzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie