Rozdział 394: Wykonuj stylizację

— Co proszę?

Charles uniósł na nią wzrok, jakby kompletnie nie ogarniał, o co chodzi.

Gdyby nie ta siwa broda, w tej chwili byłby naprawdę całkiem przystojny.

Diana wskazała na własne usta.

— Coś ci się…

Zanim zdążyła dokończyć, Charles zrobił dwa kroki do przodu, skracając dzielący ich dystans...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie