Rozdział 57 - Przypadkowe spotkanie

Charles właśnie wszedł do środka i zobaczył scenę; ten facet już działał mu na nerwy. A Diana, którą przyprowadził, miała czelność powiedzieć, że nie ma partnera do tańca. To naprawdę go wkurzyło. Zrobił krok do przodu, chwycił Dianę za nadgarstek i przyciągnął ją do siebie. "Przepraszam, ale ona je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie