Rozdział 86 Przeprosiny

Charles jechał na pełnym gazie i w mniej niż godzinę zauważył Dianę skuloną przy drodze niedaleko willi. Była przygotowana na to czuwanie, ubrana w ciepłe ubrania. Miała nawet mały stołeczek i lunchbox, który zapakowała jej Evelyn.

Słońce świeciło jasno, ale Diana miała twarz schowaną w puszysty ko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie