Rozdział 97 Negocjacje

"Chodź, tylko ten jeden raz. To dziecko zostało porwane. Jako żołnierz nie możesz po prostu stać i nic nie robić," powiedział Billy. Warknął przez zaciśnięte zęby.

Vance przeciągnął ręką po twarzy i skierował bicz na Billy'ego, jego koniec drżał tuż nad ziemią. "Masz czelność nazywać mnie żołnierze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie