Rozdział 156 A Przesłanie

Czerwiec

Zamarłam, wpatrując się w wysoką postać stojącą przede mną. Wyglądał obco... a jednak znajomo, ubrany w elegancki smoking, jakby miał zaraz wejść na galę.

„Uh–” moje usta poruszyły się, próbując uformować słowa, ale nic nie wychodziło.

„Cześć... uhm— nie wiem, czy mnie pamiętasz, ale jes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie