Rozdział 198 Nie odważyłbyś się

Czerwiec

Następnego dnia - po wielu rundach miłosnych uniesień, które zostawiły moje ciało miękkie i bolesne w najsłodszy sposób - leżę na plecach, wpatrując się w sufit, podczas gdy Hermes jest przytulony do mnie, ciepły i ciężki, jakby należał tu od zawsze.

Pokój jest przyciemniony, zasłony wcią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie