Rozdział 229 Pozwól jej odejść

♤Cain♤

– Idź stąd. Już dostałam kulę, Cain. Nie musisz brać następnej za mnie. Już mnie postrzelili.

Jej dłonie napierają na moją klatkę piersiową.

Fizycznie mnie to nawet nie rusza.

Ale jej słowa—

Przecinają mnie na wskroś.

I tak cofam się o krok, bardziej od ciężaru jej głosu niż od jej siły...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie