Rozdział 97 Przyjaciele?

Czerwiec

Mój wzrok przesuwa się na niego, klatka piersiowa unosi się i opada gwałtownie. Jego twarz jest wilgotna, spocona, ciemne włosy przylegają do skóry, a jakoś to tylko sprawia, że wygląda jeszcze bardziej seksownie, surowo. Te ostre szare oczy tną mnie jak ostrza. Potrząsa mną lekko, zmuszaj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie