Rozdział 133

Perspektywa Arii

Devon był obok mnie. Jego palce delikatnie śledziły linię mojego obojczyka, celowo zahaczając o pieprzyk, który zawsze przyciągał jego uwagę. Niespodziewany dotyk sprawił, że wciągnęłam powietrze, akurat gdy odbierałam telefon.

"Aria? Wszystko w porządku?" Zaniepokojony głos Jerem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie