Rozdział 222

Aria's POV

Zamarłam, gdy ekran mojego telefonu oświetlił zakurzoną przestrzeń pod łóżkiem, a imię Devon błyszczało jasno. Niebieska poświata mogła równie dobrze być reflektorem. Ręka sięgnęła pod łóżko, centymetry od mojej twarzy.

"Tam jest!" krzyknął szorstki głos z akcentem.

Chwyciłam telefon i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie