Rozdział 223

POV Arii

Nocne powietrze ciężko naciskało na moją skórę, gdy szorstkie ręce wepchnęły mnie do kolejnego SUV-a. Moje ramię pulsowało tam, gdzie kula przebiła mięśnie, a gorączka sprawiała, że wszystko wokół mnie falowało jak miraż. Zawiązali mi oczy, ale czułam, że oddalamy się od domu z tynkiem, po...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie