Rozdział 224

Devon's POV

Niosłem bezwładne ciało Arii do apartamentu, czując jej gorącą skórę na swojej piersi. Jej twarz była blada, usta lekko rozchylone, z których wydobywały się płytkie oddechy. Ostrożnie położyłem ją na łóżku, moje palce dłużej niż było to konieczne spoczywały na jej czole.

"Jej temperatu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie