Rozdział 257

POV Arii

"Nie byłam—" Zaprzeczenie ugrzęzło mi w gardle. "Naprawdę miałam plany z Sophią."

"Naprawdę?" Szare oczy Devona wwiercały się we mnie. "Bo z tego, co widziałem, ona nie miała pojęcia o żadnych planach. A dziś wieczorem wybiegłaś do łazienki, jakbyś miała zaraz zwymiotować."

Serce waliło ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie