Rozdział 270

Aria's POV

Przycisnęłam czoło do szyby, chłodne szkło mnie uziemiało. Racjonalna część mojego mózgu nalegała, że zbyt wiele sobie wyobrażam, budując baśnie z fragmentów. Devon Kane nie robił romantycznych gestów. On robił kontrakty. Ustalenia. Transakcje.

Ale dlaczego wtedy trzymał moją twarz tak ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie