ROZDZIAŁ 141

ALINA

Czułam, że żyję.

Po raz pierwszy od wieków - może w ogóle - nie myślałam o zasadach. Ani o konsekwencjach.

Ani o tym, co zrobi Alexander, kiedy w końcu po mnie przyjdzie.

Bas dudnił przez moje kości jak drugie bicie serca.

Alexis znów mnie obróciła, jej śmiech był dziki i jasny, a ja ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie