ROZDZIAŁ 250

ALINA

—Pięć — oznajmiła Alexis, unosząc pięć chwiejnych palców.

A potem znieruchomiała.

Zwęziła oczy.

Powoli przybliżyła dłoń do twarzy.

Przyjrzała się jej.

Bardzo uważnie.

Jakby próbowała złamać starożytny szyfr.

—Czekaj.

Patrzyłam na nią podejrzliwie.

—Co?

Alexis wyglądała na przerażoną...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie