Rozdział 126 Mama jest porywaczem

„Mówisz, że nie poszłaś do domu Stuartów porwać dziecka, czyli co — na pewno nie poszłaś? Masz na to jakiś dowód?”

Grace prychnęła lodowato, stuknęła palcem w czubek własnego nosa i wydarła się na policjantów:

— No weźcie się w garść i aresztujcie tę sukę. Niech posiedzi trochę w pudle, to jej prz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie