Rozdział 234 Vivian, Powinieneś odejść

– Andy zranił Zacha. Ale czy cała ta sprawa to wina Andy’ego — tego jeszcze nie ustalono.

– Osobiście uważam, że Andy miał swoje powody. Wie pani, jaki on jest — nie skrzywdziłby nikogo bez powodu. Więc proszę się nie złościć i nie obwiniać Andy’ego.

Seraphine zacisnęła usta i delikatnie pociągnęł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie