Rozdział 76 Vivian, Jesteś taki dziwny

„Nie żartuję. Odpowiadam lekarzowi całkiem poważnie na jego pytania.”

Seraphine wzruszyła ramionami. Nie dość, że wcale nie przestraszył jej jego ton, to jeszcze ze świętym spokojem dorzuciła kolejne zdanie.

„Panie Stuart, nie zgadza się pan z tym, co właśnie powiedziałam?”

„To proszę mi powiedzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie