Rozdział 148 Ona go unika?

„Powiedział, że jest tylko zarządcą majątku i za wiele nie zdradził.”

W tej samej chwili jej telefon zadźwięczał powiadomieniem o przelewie.

Lily spojrzała w dół i jak wryta znieruchomiała.

„Pani Mitchell, klient właśnie wysłał zadatek.”

Z góry. I to całkiem konkretną kwotę.

Lily wpatrywała się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie