Rozdział 26 Inna jej

– Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł. Boję się… – Eleanor odruchowo odmówiła.

Terrence skinął łagodnie głową i zaczął ją przekonywać:

– Spokojnie. To ma być zabawa, nie ma co się spinać.

Kiedy spojrzała w jego zachęcające oczy, poczuła pokusę.

– Dobra, spróbuję.

Eleanor weszła na scenę....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie