Rozdział 341: Wynik ich wysiłków, aby udowodnić, pokazuje ich bezwzględność jeszcze bardziej

„Z czego się śmiejesz? Nie masz nic do powiedzenia, co?”

Eli zmarszczył brwi i odpowiedział niezadowolony.

„Śmieję się z waszej bezczelności. Nawet teraz nie potraficie dostrzec swoich błędów. Naprawdę myślicie, że macie czyste sumienie? W porządku, będę kontynuować i pokażę wam, jak bardzo się my...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie