Odrodzenie: Największa Gwiazda Aktorka

Odrodzenie: Największa Gwiazda Aktorka

Olivia · W trakcie · 621.4k słów

621
Gorące
45.2k
Wyświetlenia
3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Byłem sierotą, a kiedy skończyłem dwanaście lat, moi rodzice mnie odnaleźli. Myślałem, że w końcu ucieknę od cierpienia i doświadczę ciepła domu oraz miłości rodziców. Aby się dopasować, robiłem wszystko, co mogłem, aby zadowolić i służyć mojej rodzinie.

Ale nigdy nie spodziewałem się, że powodem, dla którego mnie szukali, była moja szpik kostny... Chcieli go użyć, aby uratować kogoś innego!

Moje serce pękło. Jak rodzice mogą być tak okrutni?

Rozczarowany światem, spadłem z balkonu i zginąłem.

Ku mojemu zaskoczeniu, odrodziłem się!

Tym razem będę żył dla siebie! Ci, którzy mnie skrzywdzili, zapłacą za to!

Rozdział 1

Serenity Villas.

Emily Johnson wróciła do domu, trzymając plik dokumentów dotyczących przeniesienia własności nieruchomości.

Zanim zdążyła zapukać, ze środka dobiegł głos jej najstarszej siostry, Bianki Johnson.

– Mamo, moja stara choroba znowu wróciła. Tak się boję, że któregoś dnia zasnę i już się nie obudzę. Nie zniosę, jeśli będę musiała zostawić moje dzieci i męża, i nie zniosę, jeśli będę musiała zostawić moich braci, ciebie i tatę, i moją siostrę…

Bianca leżała blada na łóżku, z drżącą dłonią ściskając rękę Cleo Davis Johnson.

Elegancka twarz Cleo była pełna bólu.

Pogłaskała delikatnie dłoń Bianki.

– Nie martw się… przecież twoja siostra wciąż tu jest, prawda?

– Ale czy ona będzie chciała? – Bianca zawahała się. – A jeśli bracia się dowiedzą…

– Nie ma prawa odmówić. Gdyby wtedy nie było krwi pępowinowej, nawet nie miałaby prawa się urodzić. Sprowadziliśmy ją z powrotem dla twojego zdrowia!

Cleo uspokajała ją, a w jej spojrzeniu nie było miejsca na sprzeciw.

– Twoi bracia też się na to zgadzają. I tak ma chorobę serca i długo nie pożyje, więc równie dobrze możemy ją w pełni wykorzystać.

W pełni wykorzystać!

Emily poczuła, jak krew w niej zamarza.

A więc ta rodzinna miłość, o której myślała, że ją ma, od początku do końca była tylko wyzyskiem.

Zanim skończyła dwanaście lat, była uliczną żebraczką; znaleźli ją, kiedy grzebała w śmietnikach.

Jej podarte, brudne ubrania kłuły w oczy na tle okazałej willi rodziny Johnsonów. Czuła się gorsza i przewrażliwiona, ale tamto jedno zdanie – „Nigdy nie przestaliśmy cię szukać” – sprawiło, że ona, która już tak bardzo tęskniła za rodziną, oddała im wszystko bez zastrzeżeń.

Więc harowała dla tej rodziny, dla każdego z nich, gotowa dać z siebie wszystko, nawet jeśli miało ją to kosztować utratę wszystkiego.

Kiedy interesy rodziny Johnsonów wpadły w kłopoty, noc w noc nie spała, układając plany rozwiązania kryzysu, aż z wyczerpania nabawiła się choroby serca, nie mając ani chwili wytchnienia.

Kiedy jej najstarszy brat, Aiden Johnson, został uwięziony i omal nie zginął, zaryzykowała własnym bezpieczeństwem i przystała na warunki ich wroga, żeby go skutecznie uratować.

Przez całą noc włamywała się na zaplecze trolli, by ocalić reputację swojego drugiego brata, Chase’a Johnsona, w branży rozrywkowej.

Testowała leki na sobie, by uratować życie swojego otrutego ojca, Eliego Johnsona.

Wspinała się po urwiskach, by zrywać rzadkie zioła i poprawić zdrowie matki, Cleo.

A dla trzeciego brata, Haydena Johnsona, i czwartego brata, Finna Johnsona, Emily też wyczerpywała się do cna, kończąc cała w ranach.

A jeśli chodzi o Biankę – ponieważ była słabego zdrowia, ilekroć czuła się skrzywdzona, winna zawsze była Emily. Czego tylko Bianca chciała, nawet najcenniejszych rzeczy Emily, trzeba było jej to oddać.

To ona uratowała Biankę własną krwią pępowinową, a nawet jej chłopak, James Smith, dał się nabrać na żałosne przedstawienie Bianki – ale Emily zacisnęła zęby, zniosła ból i odpuściła, mając na uwadze słabe ciało siostry.

A co dostała w zamian?

Tylko własny głupi żart losu.

Zanim zdążyła zareagować, umowy darowizny spadkowej, które trzymała w rękach, rozsypały się na podłodze. Przykucnęła, z bólem zaczynając je zbierać.

– Kto tam?

Słysząc hałas, Cleo wstała, żeby sprawdzić.

Emily nie chciała, żeby Cleo w ogóle zobaczyła te umowy.

Jej spadek – wolałaby go oddać na cele charytatywne, niż dać im.

Bo na niego nie zasługiwali!

Gdy sięgnęła, żeby podnieść dokumenty, Cleo wyszła i nadepnęła prosto na grzbiet jej dłoni.

Bolało.

Ale nie tak bardzo jak serce.

– Emily, jak śmiesz podsłuchiwać? Co to jest?! – Cleo zmarszczyła brwi, patrząc na dokumenty na podłodze. – Co to jest?

Nawet gdy pod stopą Cleo jej dłoń krwawiła, czekały ją tylko niekończące się oskarżenia.

Emily już dawno zrozumiała, że matka jej nie kocha.

A jednak wciąż łamało jej to serce.

Rodzina, o której myślała, że ją ma, widziała w niej jedynie niewyczerpane źródło, które można wykorzystywać.

Już wcześniej miewała złe samopoczucie, ale każdy wynik badań, który matka przynosiła, prowadził tylko do jednego wniosku.

Że Emily sobie to wmawia.

Dopiero gdy naprawdę uświadomiła sobie, jak poważny jest jej stan, jedyne, co usłyszała, to lekarz potrząsający głową: „Gdyby wcześniej podjęto leczenie, moglibyśmy zrobić by-pass. Mogłaby pani pożyć jeszcze kilka lat”.

Myślała, że poprzednim razem to przeoczyli, że to było niedopatrzenie.

Prawda była taka, że matka celowo to zataiła, żeby przeszczepić jej szpik kostny Biance.

W chwili, gdy Cleo uniosła stopę, Emily zignorowała ból dłoni i odruchowo przycisnęła dokumenty do piersi.

Ale ten ruch wzbudził podejrzenia Cleo.

— Co tam tak chronisz? Kradniesz ważne dokumenty z gabinetu ojca? — wykrzywiona twarz Cleo patrzyła na nią nie jak na córkę, tylko jak na wroga.

W ogóle nie zauważyła, jaka Emily jest blada.

Emily przygryzła wargę, znosząc ból. — Nie, mamo, możesz sprawdzić monitoring!

Nie czekając na odpowiedź Cleo, odwróciła się i szybko pobiegła na dół.

— Skoro to nic, to czemu uciekasz? Jeśli podsłuchałaś naszą rozmowę, tym bardziej powinnaś wiedzieć, że gdyby nie to, że twoja siostra jest chora, a ty wciąż masz jakiś pożytek, już dawno byłabyś błąkającym się duchem. I tak nie zostało ci wiele dni, więc oddanie szpiku siostrze… czyż nie to powinnaś zrobić?

Cleo ruszyła za nią, krzycząc.

Gdyby mogła wybierać.

Wolałaby nie mieć żadnej rodziny.

Emily uśmiechnęła się gorzko.

W zamroczeniu potknęła się, źle postawiła stopę i sturlała się ze schodów.

— Ach…

Cleo się przestraszyła i pospiesznie zbiegła na dół, mamrocząc:

— Jak możesz być taka nieostrożna! Jesteś ranna? Krwawisz? Jak się wykrwawisz, to jak my mamy zrobić przeszczep szpiku…

Słysząc te mrożące krew w żyłach słowa, Emily poczuła, jak drży jej serce.

Jej narodziny nigdy nie były błogosławieństwem.

Może naprawdę nie powinna istnieć na tym świecie.

Emily zakaszlała krwią, barwiąc porozrzucane dokumenty na czerwono.

Serce bolało ją duszącym bólem, miała wrażenie, jakby kończyny były połamane, a każdy staw w ciele pulsował bólem.

Świadomość odpływała.

Wiedziała, że nie przeżyje.

I dobrze!

Martwa nie będzie musiała patrzeć na tych obłudnych, bezdusznych krewnych.

Ale nawet umierając, nie chciała umrzeć w tym pozbawionym serca miejscu.

Żeby nie splamić sobie drogi do reinkarnacji.

Z tą myślą, ciągnąc za sobą połamane, wykręcone kończyny, czołgała się krok za krokiem w stronę wyjścia z willi, zostawiając za sobą krwawy ślad.

— Dziecko, czemu jesteś taka uparta? Nawet jeśli masz umrzeć, czemu nie pomyślisz najpierw o uratowaniu siostry? Potraktuj to jako dobry uczynek dla siebie…

Emily zamknęła oczy w rozpaczy.

Z nieba lał się ciężki deszcz, zmywając z jej ciała krew i brud.

Jakby oczyszczał dla niej czystą drogę do reinkarnacji.

— Emily, natychmiast przeproś siostrę! Gdybyś nie sprzysięgła się z obcymi, żeby ją gnębić, czy jej stara choroba by wróciła? Jak ty w ogóle możesz spokojnie spać po nocach?

Emily obudził wściekły krzyk.

Ktoś brutalnie szarpnął ją za ramię, aż zabolało.

Emily zmarszczyła brwi i otworzyła oczy, napotykając wściekłe spojrzenie ojca, pełne dezaprobaty spojrzenia Aidena i Haydena oraz rozczarowanie w oczach matki.

Odruchowo zasłoniła serce.

Choroba serca zniknęła?

Jej wzrok przebiegł po pokoju.

Schowek wypełniony płótnami Bianki — to był pokój, w którym mieszkała, zanim skończyła osiemnaście lat.

Czyżby odrodziła się?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

627.8k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

772.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

253k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

443.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Ręce Losu

Ręce Losu

104.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

526.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

503.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

55.3k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

273.3k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

942.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.