Rozdział 357: Sprzedawane i liczone pieniądze dla innych

"Veda, przepraszam, nie chciałam. Chciałam tylko cię znaleźć, żeby się spotkać. Nie spodziewałam się, że na ciebie wpadnę. Przepraszam."

To była Raina, która przyszła jej szukać.

Kiedy to mówiła, trzymała się bardzo nisko, jej głos był cichy i słaby, wyglądając jak ktoś, kogo łatwo zastraszyć.

Ki...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie