Rozdział 396: Poszukiwanie pomocy zewnętrznej, na miejscu

"Pan Stevens, jestem w kłopotach. Musisz mi pomóc."

Zoey mówiła z naglącym tonem.

Axel zmarszczył brwi. "Rozkazujesz mi?"

Był przyzwyczajony do bycia na szczycie, zwłaszcza po niedawnej wizycie w „Lochach Cienia”, gdzie cieszył się władzą nad życiem innych. Nie podobał mu się rozkazujący ton Zoey...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie