Rozdział 557 Nawet nie wiedział, że został sprzedany

„Nawet gdybyś dziś do mnie nie przyszedł, i tak kazałam komuś przygotować umowę i jutro ci ją dostarczyć. A nawet jeśli podpisujemy ją teraz, to i tak trzeba ją wydrukować i dowieźć. Może wróć najpierw, a ja jutro wyślę ci umowę?”

Krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu — Zoey z dnia na dzień robiła ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie