Rozdział 585: Kontuzjowany, przeciwnik faktycznie ma broń

—Nie mogę uwierzyć, że naprawdę jesteś aż tak dobra!

Mężczyzna nie spodziewał się, że Emily przejdzie do ofensywy. Zaskoczony, od jej ciosu cofnął się, zataczając się, o całe dwa kroki.

Wypluł krew, potem niedbale splunął jeszcze raz i zaśmiał się złowieszczo.

W następnej chwili jego pięść pomknę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie