Rozdział 11

Rozdział 11

Lumina (Luna)

Patrzyłam, jak twarz mojego syna opada, gdy czytał wiadomość na moim telefonie. Jego oczy, takie same jak jego ojca, zielone, były pełne rozczarowania. To był wyraz, który widziałam zbyt wiele razy, zarówno w moim poprzednim życiu, jak i w tym.

„Tata nie przyjdzie, prawda?”...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie