Rozdział 176

XENOIS

Kiedy w końcu się odsunęła, oboje oddychaliśmy ciężko, a w jej oczach zbierały się łzy, które groziły, że zaraz spłyną po jej policzkach.

"Nie rób nic głupiego tam na zewnątrz," powiedziała, jej głos był szorstki od emocji, patrząc na mnie desperacko, trzymając mnie mocno za ręce, kontynuują...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie