Rozdział 186

XENOIS

"Xenois!" Głos mojej mamy był na tyle donośny, że było go słychać od wejścia, i odwróciłem się, by zobaczyć, jak oboje moi rodzice zbliżają się do mnie z wyrazami troski i ulgi malującymi się na jej twarzy.

Silvia Blackwood wyglądała jak zawsze elegancko i niebezpiecznie, miała włosy uczesan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie