Rozdział 188

RILEY

"Już nigdy nie wróci!" krzyknął Ollie. "I dobrze! Ona----"

"Co tu się dzieje?"

Oboje zamarliśmy, gdy Mama Lumina pojawiła się w drzwiach, jej oczy ogarnęły scenę, która właśnie się wydarzyła - ja trzymałem tablet w obronnym geście, a Ollie stał z rękami na biodrach, wyglądając na sfrustrowan...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie