Rozdział 231

LUMINA

Smak krwi Andy'ego wciąż tkwił w moich ustach, gdy siedziałem w naszym salonie, wpatrując się w moje posiniaczone i spuchnięte kłykcie. Carol wyleczyła Andy'ego na tyle, by utrzymać ją przy życiu — jeszcze nie skończyliśmy z nią, ani trochę. Ale godziny tortur nie przyniosły nic użytecznego,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie