Rozdział 232

LUMINA

"Mówię, że obchodząc się z jego traumą jak z jajkiem, w zasadzie zostawiamy go samego na polu bitwy. I mówię, że tak bardzo pragnęłam, żeby Riley był jak Ollie - niewinny, ufny i łatwy do kochania - że przegapiłam, kim naprawdę jest."

Słowa zawisły w powietrzu, ciężkie od implikacji, których...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie