Rozdział 258

JEZIORO

"Wciąż mnie to denerwuje," mruknąłem, ale mimo to uśmiechnąłem się. Było coś wyzwalającego w krytykowaniu nieprawdopodobnej fizyki gry wideo, w angażowaniu się w coś, co było czystą rozrywką, a nie treningiem czy przetrwaniem.

Graliśmy przez chwilę, a Ollie cierpliwie tłumaczył mechanikę, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie