Rozdział 321

SILVIA

Obudziłam się z bólem.

Nie był to ostry, nagły ból, który wskazywał na świeże obrażenia, ale głęboki, pulsujący ból, który pochodził z bycia nieprzytomną zbyt długo, z mięśni skurczonych w niewygodnych pozycjach, z mojego ciała próbującego wyleczyć obrażenia, których nie mogłam sobie przypomn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie