Rozdział 34

Rozdział 34: Zaklęcie Ochronne

LUMINA

Wyciągnęła małą skórzaną sakiewkę z torebki, która wyglądała zupełnie normalnie dla każdego, kto nie wiedział, czego szukać.

"Jeszcze mi nie dziękuj. Najpierw muszę zobaczyć dziecko i oszacować aktualny podpis magiczny, który nosi.

Czasami to, co wygląda jak ata...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie