Rozdział 347

SILVIA

"Dokąd się wybierasz?" zapytała kpiąco.

"Próbuję się wydostać," odpowiedziałem uprzejmie.

"Chociaż twoja gościnność była tak wspaniała, że aż szkoda odchodzić."

"Nie odchodzisz," powiedziała stanowczo. "Wracasz do celi, a tym razem użyjemy łańcuchów, których nie dasz rady otworzyć, i strażni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie