Rozdział 349

LUMINA

Napięcie w domu było nie do zniesienia. Trzy godziny. Trzy godziny minęły, odkąd Xenois i jego drużyna uderzeniowa wyszli, a my nic nie słyszeliśmy. Żadnych aktualizacji, żadnych nagłych wezwań, nawet krótkiego smsa, żeby potwierdzić, że dotarli na miejsce.

Tylko cisza.

Obserwowałam, jak Lyn ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie