Rozdział 379

LUMINA

Stałam przy kuchennym oknie, trzymając filiżankę kawy, obserwując absolutnie surrealistyczną scenę rozgrywającą się na moim podwórku i próbując przypomnieć sobie, kiedy moje życie stało się tak chaotyczne.

Ostatnie kilka tygodni było jak wir, od którego kręciło mi się w głowie, gdy tylko o ty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie