Rozdział 414

Rozdział 415

LUMINA

Unosiłam się w ciemności, zawieszona między świadomością a czymś zupełnie innym. Nie snem—wiedziałam, jak wygląda sen. To było coś innego. Cięższego. Jakby zanurzona w ciepłej wodzie, która tłumiła wszelkie dźwięki i odczucia.

Nagle ciemność się zmieniła.

Pojawiło się światło—nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie