Rozdział 58

Rozdział 58: Rodzinny Moment

RILEY

"Zobaczymy," zaśmiał się pan Xenois, kręcąc głową, jakby był zirytowany Olliem, ale jego głos był ciepły i szczęśliwy. Brzmiał zupełnie inaczej niż głos mamy, kiedy udawała, że jest szczęśliwa.

Kiedy jechaliśmy ulicą w kierunku ich domu, przycisnęłam twarz do okn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie