Rozdział 218

Słysząc to, Norton na moment zamarł.

– Co za zbieg okoliczności.

– Też się tego nie spodziewałam – powiedziała cicho Katrina. – Ale jeśli zdecydujesz się dołączyć, to uważaj. Kamery w reality show potrafią zrobić z igły widły.

Norton kiwnął głową.

– Nie z jednego pieca chleb jedliśmy. Damy rad...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie