Rozdział 44 Prawda za blizną

Ethan opuścił wzrok, jego oczy powoli przesuwały się na dłonie zaciśnięte wokół jego talii. Bez zastanowienia, jego opuszki palców delikatnie musnęły czubek jej głowy, powoli i niemal nieświadomie.

Przez pół minuty nie powiedział ani słowa. Kiedy w końcu się odezwał, jego głos niósł ciężar westchni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie