Rozdział 54 Piękno Crystal Lake w nocy

Uśmiech Blake'a zniknął na ułamek sekundy, zanim pociągnął za rąbek swojej kurtki wiatrówki, ruch był swobodny, ale zamierzony. Gdy jego wzrok spoczął na Kate, w jego oczach pojawiła się miękkość, która tam nie pasowała - niepokojąca, niemal intymna czułość.

"Kate, spójrz na zachowanie Ethana. Czy ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie