Rozdział 170 Rozdział 170

Perspektywa Amary

Jest w swoim pokoju.

W tym małym pokoiku na cichym końcu korytarza mieszkalnego. Z oknem wychodzącym na ogród. Z bladymi kwiatami, które widać stąd, gdzie siedzi.

Nie jest zaskoczona, kiedy wchodzę.

Mówi: usiądź.

Siadam.

Mówi: młoda wilczyca ci powiedziała.

Mówię: pow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie