Odrodzona jako surogatka Króla Lykanów.

Odrodzona jako surogatka Króla Lykanów.

rejoicewriteesezeh · W trakcie · 171.9k słów

933
Gorące
6.3k
Wyświetlenia
588
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Poświęciłam dla niego swoją duszę, a on z uśmiechem wyrwał mi serce.

Stałam na podwyższeniu, czekając, aż Michael ogłosi mnie swoją Luną. Wysączyłam z siebie magię, własną siłę życia, tylko po to, żeby mógł zostać Alfą. Ale zamiast korony wsadził mi ostrze między żebra. „Byłaś użyteczna” — wyszeptał, patrząc, jak gaśnie światło w moich oczach. — „Ale nigdy nie miałaś szans być wystarczająca.” Mój sabat stanął w ogniu. Moja rodzina krzyczała, aż pękało serce. A ja umarłam w błocie, zdradzona przez jedynego mężczyznę, którego kiedykolwiek kochałam.

Ale śmierć nie była końcem.

Obudziłam się w ciele, które nie było moje. Słaba. Krucha. Sprzedana jak bydło do Królestwa Karmazynowego Kła — miejsca, gdzie takie jak ja czarownice pali się żywcem. Moje nowe „przeznaczenie”? Być surogatką, rozpłodową klaczą dla Przeklętego Króla, Alarica. Mówią, że jest potworem — bestią opętaną przez pradawnego demona, który rozszarpuje kobiety na strzępy.

Powinnam drżeć ze strachu. Powinnam uciekać, gdzie pieprz rośnie. Ale kiedy Król Lykanów spojrzał na mnie tymi płonącymi, złotymi oczami, demon w nim nie zaatakował. Zamiast tego wyszeptał.

On wie, czym jestem. I jest głodny.

Rozdział 1

Perspektywa Amary

Powinnam była wiedzieć, że nadzieja to niebezpieczny ciężar.

Stałam przed popękanym lustrem w swoim małym pokoiku na skraju ziem sabatu, wygładzając srebrną suknię, którą chowałam na tę noc. Ręce mi drżały, kiedy opuszkami palców obrysowywałam delikatny haft przy dekolcie. Ta sukienka miała być na moją ceremonię Luny. Dziś w nocy wierzyłam, że wreszcie do tego dojdzie. Dziś w nocy Michael stanie przed swoją watahą jako Alfa i wybierze mnie.

Moje odbicie patrzyło na mnie zbyt jasnymi oczami, zbyt pełnymi głupich marzeń. Nie widziałam cieni pod nimi ani pustki w policzkach. Nie widziałam, ile kosztowała mnie zakazana magia. Widziałam tylko kobietę zakochaną. Kobietę, która oddała wszystko mężczyźnie, o którym myślała, że jest jej przyszłością.

Księżyc wisiał ciężko na niebie, gdy szłam w stronę terytorium Mrocznego Grzbietu. Serce tłukło mi się przy każdym kroku. Przez trzy lata przelewałam swoją moc w Michaela — wzmacniałam go, kiedy był słaby, leczyłam, kiedy był połamany, osłaniałam przed wyzwaniami, które by go zmiotły. Każde zaklęcie zabierało mi coś. Energię. Wspomnienia. Kawałki duszy, których już nigdy nie odzyskam.

Ale wmawiałam sobie, że warto. Miłość wymaga poświęceń. Starszyzna mojego sabatu mnie ostrzegała. Mówili, że schodzę ze swojej świętej ścieżki, że używam magii z egoistycznych pobudek. Ale co oni wiedzieli o miłości? Wierzyłam mu, kiedy mówił, że jestem dla niego wszystkim. Wierzyłam mu, kiedy mówił, że będziemy rządzić razem.

Gdy dotarłam, teren ceremonii płonął blaskiem ognisk. Wilki z każdego zakątka terytorium zebrały się, żeby zobaczyć swojego nowego Alfę. Powietrze brzęczało od energii, mocy i napiętego oczekiwania. Zostałam przy skraju tłumu, z sercem w gardle. Michael kazał mi czekać — żebym pozwoliła mu najpierw przejąć tytuł. Potem ogłosi mnie jako swoją wybraną partnerkę, swoją Lunę.

Patrzyłam, jak wchodzi na kamienny podest, jak księżycowe światło łapie się w jego ciemnych włosach. Już wyglądał jak król. Silny i pewny siebie. Dokładnie taki, jakim pomogłam mu się stać. Duma urosła mi w piersi. To ja to zrobiłam. Moja magia sprawiła, że to było możliwe.

Starszy watahy uniósł ręce i tłum ucichł.

— Dziś w nocy jesteśmy świadkami narodzin naszego nowego Alfy — rozległ się jego głos. — Michaelu z watahy Mrocznego Grzbietu, czy przyjmujesz ten zaszczyt i całą odpowiedzialność, która się z nim wiąże?

— Przyjmuję — powiedział Michael, głosem równym i pewnym.

— I czy wybierasz partnerkę, która stanie u twojego boku, wzmocni twoje rządy i poniesie twoje dziedzictwo?

Wstrzymałam oddech. To było to. Chwila, na którą czekałam.

— Tak — powiedział Michael znowu.

Zrobiłam krok do przodu, gotowa podejść do niego i zająć miejsce przy jego boku.

Ale wtedy się odwrócił. I wyciągnął rękę.

Do kogoś innego.

Na podest weszła piękna wilczyca o złotych włosach i idealnej skórze. Miała na sobie suknię w głębokiej czerwieni — kolor mocy, przynależności. Tłum wybuchł wiwatami. Michael przyciągnął ją do siebie, obejmując w talii tak, jakby od zawsze tam pasowała.

— Wybieram Lydię z watahy Srebrnego Księżyca — oznajmił. — Ona będzie moją Luną.

Świat stanął. Wszystko we mnie roztrzaskało się jak szkło o kamień.

Nie mogłam oddychać ani myśleć. Nie mogłam nawet się ruszyć.

Nie spojrzał na mnie nawet przez sekundę ani nie dał po sobie poznać, że w ogóle istnieję. Kobieta, którą trzymał w ramionach, w swoim łóżku, kobieta, która oddała mu wszystko — byłam dla niego nikim. Byłam powietrzem.

Lydia uśmiechnęła się do niego, a on pocałował ją przy wszystkich.

Okrzyki zrobiły się jeszcze głośniejsze. Nikt nie zauważył, że stoję na skraju światła, a moja srebrna sukienka nagle zaczęła mi ciążyć jak przebranie, jak jakiś głupi żart.

Zachwiałam się i cofnęłam, a obraz przed oczami rozmazał mi się jak we mgle. Miałam wrażenie, że klatka piersiowa zapada mi się do środka. Jak on mógł mi to zrobić? Po tym wszystkim? Po tym, jak poświęciłam dla niego swoją przyszłość, swoją magię, samą duszę?

Pobiegłam.

Nie wiedziałam, dokąd. Byle dalej, byle uciec od dźwięku ich świętowania, od widoku jego zdrady. Nogi same poniosły mnie z powrotem na ziemie sabatu, do jedynego domu, jaki kiedykolwiek znałam.

Ale kiedy dotarłam do skraju świętego lasu, poczułam to.

Dym.

Serce spadło mi do żołądka. Przyspieszyłam, gałęzie szarpały suknię i cięły skórę. Drzewa przerzedziły się — i zobaczyłam.

Sabat Oris płonął.

Płomienie pożerały domy, w których dorastałam. Na ziemi leżały porozrzucane ciała — moje siostry, moja rodzina — wyrżnięte jak bydło. Święty ołtarz, przy którym czciłyśmy Boginię Księżyca, był zniszczony, a kamienie popękane i umazane krwią.

— Nie — wyszeptałam. — Nie, nie, nie.

Osunęłam się na kolana przy pierwszym ciele, które rozpoznałam. Starsza Miriam, ta, która nauczyła mnie pierwszego zaklęcia. Jej oczy patrzyły w pustkę.

— Amara...

Głos był słaby, ledwie jak oddech. Odwróciłam się i zobaczyłam moją kuzynkę Elarę, jak wlecze się w moją stronę. Z rany w boku lała się krew.

— Elara! — dopadłam do niej na czworakach, przyciskając dłonie do rany, próbując ją uleczyć. Ale moja magia była za słaba. Oddałam zbyt wiele.

— Przyszli... po ciebie — wychrypiała. — Mówili, że... twoja moc jest zbyt niebezpieczna. Michael... powiedział im, gdzie nas znaleźć.

Te słowa uderzyły mnie jak ostrze.

To Michael to zrobił. Nie tylko mnie zdradził. Zniszczył wszystko, co kochałam.

— Weź to — Elara wcisnęła mi coś w dłoń. Sabatowy amulet, ten, w którym spoczywało ostatnie zaklęcie ochronne naszych przodków. — Pomścij nas.

Zamknęła oczy. Jej klatka piersiowa przestała się unosić.

Klęczałam w popiele i krwi, trzymając amulet, otoczona śmiercią. Żal i wściekłość skręcały mi wnętrzności tak mocno, że przestałam odróżniać jedno od drugiego.

Pochowałam swoich ludzi gołymi rękami. Wypowiedziałam modlitwy. Pożegnałam wszystko, kim byłam.

A potem wróciłam do watahy Mrocznego Grzbietu.

Nie miałam już nic do stracenia.

Czekali na mnie. Michael stał w środku, a obok niego jego nowa Luna. Spojrzał na mnie zimno, bez cienia wahania.

— Trzeba było trzymać się z daleka, wiedźmo.

Zaciągnęli mnie do cel. Torturowali, żądając odpowiedzi, których nie miałam. Wciskali srebro w moją skórę i śmiali się, kiedy krzyczałam.

A kiedy skończyli, Michael sam zadał ostateczny cios.

— Byłaś użyteczna — powiedział, wbijając ostrze między moje żebra. — Ale i tak nigdy nie byłaś wystarczająca.

Umarłam z jego twarzą nad sobą, z nienawiścią w sercu, z gorzkim smakiem zdrady na ustach.

Moja ostatnia myśl była prosta.

Miłość mnie zniszczyła.

---

A potem otworzyłam oczy. Tylko że twarz, która patrzyła na mnie z odbicia, nie była moja.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników