Odrodzona jako surogatka Króla Lykanów.

Odrodzona jako surogatka Króla Lykanów.

rejoicewriteesezeh · W trakcie · 164.0k słów

933
Gorące
5.1k
Wyświetlenia
450
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Poświęciłam dla niego swoją duszę, a on z uśmiechem wyrwał mi serce.

Stałam na podwyższeniu, czekając, aż Michael ogłosi mnie swoją Luną. Wysączyłam z siebie magię, własną siłę życia, tylko po to, żeby mógł zostać Alfą. Ale zamiast korony wsadził mi ostrze między żebra. „Byłaś użyteczna” — wyszeptał, patrząc, jak gaśnie światło w moich oczach. — „Ale nigdy nie miałaś szans być wystarczająca.” Mój sabat stanął w ogniu. Moja rodzina krzyczała, aż pękało serce. A ja umarłam w błocie, zdradzona przez jedynego mężczyznę, którego kiedykolwiek kochałam.

Ale śmierć nie była końcem.

Obudziłam się w ciele, które nie było moje. Słaba. Krucha. Sprzedana jak bydło do Królestwa Karmazynowego Kła — miejsca, gdzie takie jak ja czarownice pali się żywcem. Moje nowe „przeznaczenie”? Być surogatką, rozpłodową klaczą dla Przeklętego Króla, Alarica. Mówią, że jest potworem — bestią opętaną przez pradawnego demona, który rozszarpuje kobiety na strzępy.

Powinnam drżeć ze strachu. Powinnam uciekać, gdzie pieprz rośnie. Ale kiedy Król Lykanów spojrzał na mnie tymi płonącymi, złotymi oczami, demon w nim nie zaatakował. Zamiast tego wyszeptał.

On wie, czym jestem. I jest głodny.

Rozdział 1

Perspektywa Amary

Powinnam była wiedzieć, że nadzieja to niebezpieczny ciężar.

Stałam przed popękanym lustrem w swoim małym pokoiku na skraju ziem sabatu, wygładzając srebrną suknię, którą chowałam na tę noc. Ręce mi drżały, kiedy opuszkami palców obrysowywałam delikatny haft przy dekolcie. Ta sukienka miała być na moją ceremonię Luny. Dziś w nocy wierzyłam, że wreszcie do tego dojdzie. Dziś w nocy Michael stanie przed swoją watahą jako Alfa i wybierze mnie.

Moje odbicie patrzyło na mnie zbyt jasnymi oczami, zbyt pełnymi głupich marzeń. Nie widziałam cieni pod nimi ani pustki w policzkach. Nie widziałam, ile kosztowała mnie zakazana magia. Widziałam tylko kobietę zakochaną. Kobietę, która oddała wszystko mężczyźnie, o którym myślała, że jest jej przyszłością.

Księżyc wisiał ciężko na niebie, gdy szłam w stronę terytorium Mrocznego Grzbietu. Serce tłukło mi się przy każdym kroku. Przez trzy lata przelewałam swoją moc w Michaela — wzmacniałam go, kiedy był słaby, leczyłam, kiedy był połamany, osłaniałam przed wyzwaniami, które by go zmiotły. Każde zaklęcie zabierało mi coś. Energię. Wspomnienia. Kawałki duszy, których już nigdy nie odzyskam.

Ale wmawiałam sobie, że warto. Miłość wymaga poświęceń. Starszyzna mojego sabatu mnie ostrzegała. Mówili, że schodzę ze swojej świętej ścieżki, że używam magii z egoistycznych pobudek. Ale co oni wiedzieli o miłości? Wierzyłam mu, kiedy mówił, że jestem dla niego wszystkim. Wierzyłam mu, kiedy mówił, że będziemy rządzić razem.

Gdy dotarłam, teren ceremonii płonął blaskiem ognisk. Wilki z każdego zakątka terytorium zebrały się, żeby zobaczyć swojego nowego Alfę. Powietrze brzęczało od energii, mocy i napiętego oczekiwania. Zostałam przy skraju tłumu, z sercem w gardle. Michael kazał mi czekać — żebym pozwoliła mu najpierw przejąć tytuł. Potem ogłosi mnie jako swoją wybraną partnerkę, swoją Lunę.

Patrzyłam, jak wchodzi na kamienny podest, jak księżycowe światło łapie się w jego ciemnych włosach. Już wyglądał jak król. Silny i pewny siebie. Dokładnie taki, jakim pomogłam mu się stać. Duma urosła mi w piersi. To ja to zrobiłam. Moja magia sprawiła, że to było możliwe.

Starszy watahy uniósł ręce i tłum ucichł.

— Dziś w nocy jesteśmy świadkami narodzin naszego nowego Alfy — rozległ się jego głos. — Michaelu z watahy Mrocznego Grzbietu, czy przyjmujesz ten zaszczyt i całą odpowiedzialność, która się z nim wiąże?

— Przyjmuję — powiedział Michael, głosem równym i pewnym.

— I czy wybierasz partnerkę, która stanie u twojego boku, wzmocni twoje rządy i poniesie twoje dziedzictwo?

Wstrzymałam oddech. To było to. Chwila, na którą czekałam.

— Tak — powiedział Michael znowu.

Zrobiłam krok do przodu, gotowa podejść do niego i zająć miejsce przy jego boku.

Ale wtedy się odwrócił. I wyciągnął rękę.

Do kogoś innego.

Na podest weszła piękna wilczyca o złotych włosach i idealnej skórze. Miała na sobie suknię w głębokiej czerwieni — kolor mocy, przynależności. Tłum wybuchł wiwatami. Michael przyciągnął ją do siebie, obejmując w talii tak, jakby od zawsze tam pasowała.

— Wybieram Lydię z watahy Srebrnego Księżyca — oznajmił. — Ona będzie moją Luną.

Świat stanął. Wszystko we mnie roztrzaskało się jak szkło o kamień.

Nie mogłam oddychać ani myśleć. Nie mogłam nawet się ruszyć.

Nie spojrzał na mnie nawet przez sekundę ani nie dał po sobie poznać, że w ogóle istnieję. Kobieta, którą trzymał w ramionach, w swoim łóżku, kobieta, która oddała mu wszystko — byłam dla niego nikim. Byłam powietrzem.

Lydia uśmiechnęła się do niego, a on pocałował ją przy wszystkich.

Okrzyki zrobiły się jeszcze głośniejsze. Nikt nie zauważył, że stoję na skraju światła, a moja srebrna sukienka nagle zaczęła mi ciążyć jak przebranie, jak jakiś głupi żart.

Zachwiałam się i cofnęłam, a obraz przed oczami rozmazał mi się jak we mgle. Miałam wrażenie, że klatka piersiowa zapada mi się do środka. Jak on mógł mi to zrobić? Po tym wszystkim? Po tym, jak poświęciłam dla niego swoją przyszłość, swoją magię, samą duszę?

Pobiegłam.

Nie wiedziałam, dokąd. Byle dalej, byle uciec od dźwięku ich świętowania, od widoku jego zdrady. Nogi same poniosły mnie z powrotem na ziemie sabatu, do jedynego domu, jaki kiedykolwiek znałam.

Ale kiedy dotarłam do skraju świętego lasu, poczułam to.

Dym.

Serce spadło mi do żołądka. Przyspieszyłam, gałęzie szarpały suknię i cięły skórę. Drzewa przerzedziły się — i zobaczyłam.

Sabat Oris płonął.

Płomienie pożerały domy, w których dorastałam. Na ziemi leżały porozrzucane ciała — moje siostry, moja rodzina — wyrżnięte jak bydło. Święty ołtarz, przy którym czciłyśmy Boginię Księżyca, był zniszczony, a kamienie popękane i umazane krwią.

— Nie — wyszeptałam. — Nie, nie, nie.

Osunęłam się na kolana przy pierwszym ciele, które rozpoznałam. Starsza Miriam, ta, która nauczyła mnie pierwszego zaklęcia. Jej oczy patrzyły w pustkę.

— Amara...

Głos był słaby, ledwie jak oddech. Odwróciłam się i zobaczyłam moją kuzynkę Elarę, jak wlecze się w moją stronę. Z rany w boku lała się krew.

— Elara! — dopadłam do niej na czworakach, przyciskając dłonie do rany, próbując ją uleczyć. Ale moja magia była za słaba. Oddałam zbyt wiele.

— Przyszli... po ciebie — wychrypiała. — Mówili, że... twoja moc jest zbyt niebezpieczna. Michael... powiedział im, gdzie nas znaleźć.

Te słowa uderzyły mnie jak ostrze.

To Michael to zrobił. Nie tylko mnie zdradził. Zniszczył wszystko, co kochałam.

— Weź to — Elara wcisnęła mi coś w dłoń. Sabatowy amulet, ten, w którym spoczywało ostatnie zaklęcie ochronne naszych przodków. — Pomścij nas.

Zamknęła oczy. Jej klatka piersiowa przestała się unosić.

Klęczałam w popiele i krwi, trzymając amulet, otoczona śmiercią. Żal i wściekłość skręcały mi wnętrzności tak mocno, że przestałam odróżniać jedno od drugiego.

Pochowałam swoich ludzi gołymi rękami. Wypowiedziałam modlitwy. Pożegnałam wszystko, kim byłam.

A potem wróciłam do watahy Mrocznego Grzbietu.

Nie miałam już nic do stracenia.

Czekali na mnie. Michael stał w środku, a obok niego jego nowa Luna. Spojrzał na mnie zimno, bez cienia wahania.

— Trzeba było trzymać się z daleka, wiedźmo.

Zaciągnęli mnie do cel. Torturowali, żądając odpowiedzi, których nie miałam. Wciskali srebro w moją skórę i śmiali się, kiedy krzyczałam.

A kiedy skończyli, Michael sam zadał ostateczny cios.

— Byłaś użyteczna — powiedział, wbijając ostrze między moje żebra. — Ale i tak nigdy nie byłaś wystarczająca.

Umarłam z jego twarzą nad sobą, z nienawiścią w sercu, z gorzkim smakiem zdrady na ustach.

Moja ostatnia myśl była prosta.

Miłość mnie zniszczyła.

---

A potem otworzyłam oczy. Tylko że twarz, która patrzyła na mnie z odbicia, nie była moja.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

401.2k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

760.7k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

426.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

547.3k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

270.6k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

272.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

279.5k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś

Niania i Alfa Tatuś

333.7k Wyświetlenia · Zakończone · eve above story
Jestem świeżo upieczonym absolwentem z ogromnymi długami, oszukanym przez mojego Omega chłopaka.
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?


Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

246k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

275.1k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
„Kara.” Głos Cole’a robi się niższy. „Czy ty… czy ja cię zraniłem?”

„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”

„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”

„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”

„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”

„Nie jestem—”

„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”

„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”

A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.

„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”

„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.

Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.

W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.

W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.

Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:

Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?