Rozdział 37 Rozdział 37

Perspektywa Amary

Lochy są cichsze, niż się spodziewałam.

Bywałam w gorszych. Zakon Oris miał pomieszczenie przejściowe pod wschodnim skrzydłem — nie dla więźniów, tylko do „studzenia”, do roślin, które potrzebowały ciemna i chłodu, do przechowywania rzeczy, które nie powinny leżeć na widoku....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie